Dlaczego nie trenujemy?
Trenerka personalna z Bielska-Białej wyjaśnia, dlaczego to nie brak czasu blokuje Cię przed regularnym treningiem. Sprawdź trzy prawdziwe powody i co mówią o nich badania.
7/28/20262 min read
Dlaczego nie trenujemy? To nie jest kwestia czasu!
"Nie mam czasu" to zdanie, które słyszę najczęściej. Od klientek, od znajomych, czasami od siebie samej. Problem w tym, że to wytłumaczenie, pod którym chowają się trzy zupełnie inne rzeczy.
Problem: trzy powody, o których nikt nie mówi wprost
Pierwszy: wszystko inne dostaje pierwszeństwo. Praca, dom, dzieci, ludzie dookoła. Na koniec dnia zostaje Ci tyle sił, żeby usiąść i przestać myśleć, nie żeby iść na trening.
Drugi: nie masz ruchu w nawyku. Nawyk nie powstaje z motywacji, powstaje z powtórzenia. Skoro trening nigdy nie miał stałego miejsca w Twoim tygodniu, mózg traktuje go jak coś dodatkowego, coś, co można przełożyć, a nie jak coś, co się po prostu robi, tak jak mycie zębów.
Trzeci: Twoje potrzeby są ostatnie na liście. Pilnujesz, czy inni są najedzeni, wyspani, ogarnięci. Siebie stawiasz na końcu. Trening to jedna z pierwszych rzeczy, z których rezygnujesz, kiedy trzeba coś poświęcić.
Co mówią badania naukowe?
Badanie opublikowane w BMC Women's Health, przeprowadzone wśród kobiet w wieku 40–62 lat, pokazało coś, co zaprzecza powszechnemu przekonaniu: głównym powodem rezygnacji z regularnego ruchu nie był brak czasu ani objawy związane z wiekiem. Był nim brak stałej rutyny i konkurujące ze sobą obowiązki domowe i zawodowe.
Inny systematyczny przegląd badań, opublikowany w Prevention Science, wskazuje na coś jeszcze: niska wiara we własną skuteczność, czyli przekonanie "i tak mi nie wyjdzie" lub "to nie dla mnie", jest silniejszym predyktorem rezygnacji z treningu niż faktyczny brak czasu w kalendarzu.
Innymi słowy: to nie zegarek Cię zatrzymuje. To brak struktury i przekonanie, że nie zasługujesz na priorytet.
Rozwiązanie: stałe miejsce w tygodniu i ktoś, kto go pilnuje
Trening przestaje być czymś, co trzeba "jakoś wcisnąć", kiedy dostaje stałe miejsce w Twoim tygodniu, tak jak spotkanie, którego nie odwołujesz. To buduje rutynę szybciej niż jakakolwiek motywacja.
Druga część układanki to towarzystwo kogoś, kto pilnuje tego miejsca za Ciebie, zamiast zostawiać tę decyzję Tobie każdego dnia od nowa. Wtedy trening przestaje być kolejnym obowiązkiem do rozegrania siłą woli, a staje się czymś, co po prostu się dzieje.
Zakończenie
Nie potrzebujesz więcej czasu. Potrzebujesz miejsca w tygodniu, które należy tylko do Ciebie, i kogoś, kto pomoże Ci je utrzymać.
Jeśli chcesz zacząć budować tę rutynę w sposób dopasowany do Twojego życia, umów się na pierwszą konsultację (https://karolinameziol.pl/trening-dla-kobiet-bielsko) i porozmawiajmy, jak może wyglądać Twój proces.
Bibliografia
BMC Women's Health, Factors influencing adherence to regular exercise in middle-aged women: a qualitative study to inform clinical practice, https://link.springer.com/article/10.1186/1472-6874-14-49
Prevention Science, Motivational Factors and Barriers Towards Initiating and Maintaining Strength Training in Women: a Systematic Review and Meta-synthesis, https://link.springer.com/article/10.1007/s11121-021-01328-2
